Śniadanie Mistrzów | Naleśniki, naleśniki i…
Witamy w świecie M&M! Co niedzielę, jak nigdzie nie wyjeżdżamy, celebrujemy śniadania!
Przygotowujemy nasze ulubione dania, próbujemy coś nowego. Jest to jedyny dzień, kiedy nikt nie musi nigdzie wychodzić. Zajmuje to trochę czasu, ale warto!
W ciągu tygodnia nie mamy czasu na porządne śniadanie, jemy albo jajecznicę, albo bułkę z byle czym.
Od dzieciństwa pamiętamy, jak wstajemy rano, a nasza mama siedzi na tym samym krześle i je to samo śniadanie.
Gdy przygotowujemy śniadanie mistrzów, oczy naszych małych braci się nagle otwierają i krzyczą “uczta!”. A więc każdej niedzieli o poranku mamy taką naszą małą, rodzinną ucztę.
Polecamy każdemu celebrować z rodziną chociaż jeden posiłek w tygodniu. Można spokojnie porozmawiać i poopowiadać śmieszne historie z tygodnia.
Oto kolejny przykład na to, jak jedzenie może zacieśnić więzy w rodzinie.
A więc…
Do dzieła!
Często goszczą u nas naleśniki – pancakes’y czy naleśniki cienkie. Mimi zajada je z cukrem pudrem, a Moni z dżemiczkiem.
Dodatkowo przygotowujemy owoce!
Nieodłącznym elementem jest smoothie. Jeżeli w zamrażarce znajdziemy truskawki, to blendujemy je z bananem i odrobiną soku z pomarańczy. Nasze ulubione połączenie.

Jogurt z granolą to jest to! Robimy rano, a pałaszujemy dopiero na drugie śniadanie.

Parę tygodni temu pierwszy raz zrobiłyśmy jajka po benedyktyńsku. To było jedno z najwspanialszych śniadań jakie jadłyśmy!
Grzanka, przypieczona szynka, jajko w koszulce z rozpływającym się żółtkiem i… SOS HOLENDERSKI. Obłędne śniadanie!
Wystarczy poświęcić trochę więcej czasu, a później rozkoszować się smakiem i niedzielnym porankiem.
To co, jakie śniadanie przygotujesz w tą niedzielę?
Zapraszamy do podzielenia się z nami zostawiając komentarz.


