Puchar Świata IDO Korea | 2018
Około rok przed wyjazdem pojawiła się informacja o Pucharze Świata IDO w.. Korei Południowej! Lecieć, nie lecieć… Oczywiście, że lecieć!
Te zawody stały się moim marzeniem, jak i celem. Zawsze staram się łączyć podróże z zawodami. Zazwyczaj najpierw start, a potem czas na odkrywanie nowych miejsc.
Tak też było w Korei – najpierw zawody, a potem przyjaciele dolecieli i razem przez ponad tydzień zwiedzaliśmy Koreę – Seul, pod granicą z Koreą Północną, Besoung – plantacja zielonej herbaty, templestay – więcej poczytacie tutaj.
Spis treści
Kierunek Korea Południowa!
Poleciałam w drugiej połowie sierpnia. Było to duże przeżycie – sama, w dodatku na koniec świata i z baaardzo dużym bagażem i kilkoma mniejszymi tobołkami. W dużej walizce leciały moje rekwizyty do układu show dance – 3 – stopniowe, drewniane schody, wachlarze z piór. Walizka ważyła 25 kg!


Po 28 godzinach w podróży w końcu przyleciałam na lotnisko Seoul Incheon okazało się, że w walizce brakuje dwóch kółek… Koniec końców dostałam pieniądze za uszkodzenie bagażu, a po kilku dniach koleżanka Marta przywiozła mi nową z domu. Tylko jakoś trzeba było się doczłapać do hostelu…
Na szczęście z lotniska miałam załatwiony transport przez organizatora do miejscowości Chuncheon – około 2 – 3 godziny drogi na wschód od lotniska. I osoba, która mnie odbierała pomogła mi z bagażami.
Do hostelu dotarłam bardzo późno około 22, a rano trzeba było wstać na zawody. Pierwsze zderzenie z inną kulturą było w windzie – okazało się, że jedno piętro, 4, zostało pominięte, po przekroczeniu progu jest specjalna zagroda dla obuwia, a w łazience jest słuchawka od prysznica i nie ma żadnej zasłonki żeby woda nie leciała na całą łazienkę. W Korei zmiana czasu względem Polski jest 7 godzin w przód. Trudno mi było zasnąć, a jak już zasnęłam to tylko na chwilę.
Puchar Świata IDO w Chuncheon 2018
Jak już musiałam wstać to w Polsce była 1 w nocy, a o tej porze zazwyczaj idę spać, a tu trzeba przygotować się do startu. Mimo że był ranek to czułam się jakby rzeczywiście był środek nocy, ale zmotywowana do działania walczyłam ze swoim organizmem.

Jazz Dance
W pierwszy dzień rano reprezentowałam Polskę na Pucharze Świata IDO w kategorii jazz dance. Moja kategoria była jedna z pierwszych rozgrywanych na zawodach. Walczyłam z ospaniem jak mogłam – skakałam, biegałam w miejscu, ale nie za bardzo pomagało, liczyłam na adrenalinę i na szczęście zadziałała! Dobrze zatańczyłam program i co najważniejsze byłam bardzo zadowolona z siebie.

Popołudniu startowałam jeszcze w kategorii modern & contemporary, ale… Wcześniej ogłoszenie wyników i… Okazało się, że wywalczyłam złoty medal Pucharu Świata IDO w jazz dance solo dorośli!! Co to było za przeżycie! Pierwszy raz w swojej karierze tanecznej, jak i gimnastycznej, zaśpiewałam Hymn Polski stojąc na najwyższym stopniu podium!

Modern and Contemporary
Na koniec dnia z ćwierćfinału Pucharu Świata w kategorii modern&contemporary, w której startowało ponad 20 wspaniałych tancerek, przeszłam do półfinału i ostatecznie zajęłam 8 miejsce!

Po zawodach okazało się, że zbliża się potężny tajfun, więc zawody zostały przełożone i zamiast rozpoczynać się rano, rozpoczynały się popołudniu. Był to ponoć pierwszy cyklon tropikalny od sześciu lat, który przejdzie przez ląd. W telewizji pokazywali co się dzieje na wschodnim wybrzeżu, wyglądało to przerażająco. Był silny wiatr w Chuncheon i w nocy były mocne ulewy, ale już rano uspokajało się powoli.
Dzień drugi startów – pora wziąć walizkę bez dwóch kółek i przytachać na salę. Czas na… kategorię show dance z układem “Witamy w kabarecie”.
Wszyscy inspicjenci i organizatorzy byli bardzo pomocni, czasami trzeba było z niektórymi porozumiewać się na migi, ale to nie stało się przeszkodą i poznałam sporo wspaniałych tancerzy i osób. <3



Całe zawody były świetnie zorganizowane. Przyjechało ponad 600 tancerzy z 16 krajów świata, z 4 kontynentów!

Show Dance “Witamy w kabarecie”
Start w kategorii show dance bardzo udany i już nie czułam się tak, jak dzień wcześniej, jakbym startowała w nocy. Końcowo stanęłam ponownie na 1 miejscu!



Bardzo cieszyłam się, że mogłam reprezentować Polskę w tak odległym kraju i co najważniejsze dobrze się zaprezentować i być zadowolonym ze swoich startów.

Dwukrotnie wszyscy uczestnicy usłyszeli nasz Hymn Polski.
Te zawody będę na pewno wspominać do końca życia!

~Moni


