Chelsea buns, czyli słodkie bułeczki
Wczoraj poszłam do księgarni i oczywiście zahaczyłam o dział z książkami kulinarnymi. Tak znalazłam pomysł na dzisiejszy dzień.
Pierwotnie bułeczki były stworzone w “Chelsea Bun House”. Był to sklep angielski w XVIII w., który mieścił się w mieście Chelsea. Był słynny z tych wyrobów.
Tradycyjne bułeczki są drożdżowe, a w nadzieniu znajdują się rodzynki, skórka otarta z cytryny oraz cynamon. Charakterystycznym elementem jest również glazura cukrowa, którą smarujemy upieczone bułeczki.
Naprawdę są pyszne, szczególnie jedzone na ciepło.
Składniki:
- 500 gram mąki
- 1 łyżeczka soli
- 50 gram miękkiego masła
- 1 jajko
- 50 gram cukru
- szklanka mleka
Do rozczynu drożdżowego:
- 15 gram świeżych drożdży
- 0,5 łyżeczki cukru
- 4 łyżki mleka
- 1 łyżeczka mąki
Do glazury:
- około 40 g cukru
- 4 łyżki wody
Przygotowanie rozczynu:
- W miseczce pokruszyć drożdże, zalać ciepłym mlekiem.
- Wymieszać dokładnie.
- Dodać cukier i mąkę, wszystko wymieszać, tak aby nie było grudek.
- Odstawić na około 20 minut.
Przygotowanie bułeczek:
- Do miski dodać mąkę, sól, cukier, jajko, miękkie masło, ciepłe mleko i wyrośnięte drożdże.
- Wszystko wymieszać i wyrobić ciasto ręcznie lub w mikserze z hakiem. Ciasto musi być gładkie i elastyczne.
- Odstawić w ciepłe miejsce na około 1,5h pod ściereczką – ciasto musi podwoić swoją objętość.
- Rozwałkować ciasto na mnie więcej kwadrat o boku 30 cm.
- Posmarować rozpuszczonym masłem.
- Posypać całą powierzchnię cukrem, rodzynkami, skórką cytryny oraz cynamonem.
- Zwinąć, tak żeby powstała rolada.
- Przekroić na 12 części. Każdą część przekładać ukrojoną częścią do góry na blaszkę.
- Odstawić pod przykryciem na około 40 minut.
- Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 20 minut.
- W tym czasie robimy glazurę.
- Do małego garnka wsypać cukier i i wodę.
- Gotować na średnim ogniu do powstania syropu.
- Upieczone bułeczki wysmarować glazurą i odstawić do wystygnięcia.


