Mistrzostwa Europy i Puchar Świata IDO | Sankt Petersburg 2018
No to w drogę! Kierunek Sankt Petersburg, Rosja!
Trzeci raz poleciałam do Sankt Petersburga. Tym razem w planach był Puchar Świata IDO w kategorii show dance solo dorośli, ale…

Dzień przed wylotem, wieczorem, okazało się, że zwolniło się miejsce na Mistrzostwa Europy IDO w kategorii jazz dance. Co robić? Jazzu nie ćwiczyłam przez dłuugi czas, przez 2 miesiące, ale czasami warto zaryzykować. Oczywiście, że tańczyć! Szybko pojechałam na trening, zdążyłam tylko 2 razy przetańczyć na sali, ale spakowałam się i poleciałam.

Puchar Świata IDO
Po przylocie, na drugi dzień start w kategorii show dance i dostałam się do finału Pucharu Świata IDO i wytańczyłam 6 miejsce z układem “Witamy w kabarecie”.




Mistrzostwa Europy IDO
W trzeci dzień czas na jazz dance na Mistrzostwach Europy IDO. Poziom był wysoki, ale dałam z siebie wszystko. z 1/4 finału dostałam się do 1/2 finału i… Końcowo 6 miejsce, pod tzw. kreską do finału!



Dałam radę i do przodu, kolejne ważne starty, kolejne doświadczenia za mną. Czasami warto ryzykować, próbować i walczyć do końca.
Czas na zwiedzanie!
Po startach trochę pozwiedzałam. Trzeci raz byłam w Petersburgu i w końcu pogoda sprzyja zwiedzaniu i ta złota jesień!

W końcu można było spokojnie pochodzić i nie trząść się z zimna. Naprawdę było ciepło, około 15 stopni i bezchmurne niebo, jak na październik pogoda cudowna!

Poszłam do Twierdzy Pietropawłowskiej – przy rzece nawet ludzie w kąpielówkach opalali się, szok. 🙂

Popłynęłam łódką po rzece Newie i obowiązkowy punkt corocznego wyjazdu do Petersburga to Nevsky Prospekt i Cerkiew na Krwi.



To był zdecydowanie dobry weekend! Oby więcej takich.
Następne zawody już za 4 tygodnie!
~Moni


